Kasprowicz_Jan - Z_chałupy .: Wierszoteka Ibki :.

Z chałupy
XI

Na zapłociu spędzali wieczory,
On jej szeptał: "O, moja jedyna!"
Z nim bylica i biała brzezina,
Z nim szeptały zielone jawory.

A przed świtem na nogach... Tak, skory!
I gbur kontent, i lubi jak syna -
Da mu córkę, gdy przyjdzie godzina,
I mórg ziemi, i krowę z obory.

Przyszły żniwa, czasy zapowiedzi...
"I do cepów jestem, i do cięcia,
Panie gburze! weźcie mnie za zięcia!"

Ale gbur mu odpowie z owczarska:
"Niechaj każdy, jak usiadł, tak siedzi -
Tyś parobkiem, ona gospodarska".



Czytany: 2425 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ