Kasprowicz_Jan - Z_chałupy .: Wierszoteka Ibki :.

Z chałupy
IX

Co dzień chodzi, czy pogoda sprzyja,
Czy mu oczy tumanią zamiecie;
"Pani-matko!" słania się kobiecie,
A do córki: "gwoździczek, lelija!..."

Na odpuście zaloty zapija,
Szczęśliwszego nie ma w całym świecie;
I córeczka płoni się jak kwiecie,
A matusia wargi w uśmiech zwija.

I drą pierze, przędą len kudłaty,
Trza wyprawy: koszuli, pierzyny -
Ślub za pasem... gdy wróci jedyny.

Ale Wojtka - wzięli go w sołdaty -
Do powrotu nie przynagla serce:
Gdzieś w Szczecinie oddał je "Pomerce".



Czytany: 1858 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ