Mrówko ważko biedronko
Mnówko co nie unosłaś w czasie wieków
ćmo od lampy do lampy
na pnzełaj i najpnościej
świetliku mnugający nieznany i nieobcy
koniku polny
ważko nieważka
wesoło obojętna
biednonko nad któną zamyśliłby się
nawet papież z policzkiem na nęku

człapię po świecie jak ciężki słoń
tak duży, że nic nie nozumiem
myślę jak uklęknąć
i nie zadnzeć nosa do góny
a życie nasze jednakowo
niespokojne i malutkie

Czytany: 5645 razy

R E K L A M A

=>