Gwiazda siedmiu wieczorów
Zawsze pierwszy
na liście nieobecności,
wyposażony w zwolnienie lekarskie i boskie,
a także -
w głębszą rację,
nie chciałeś być gwiazdą siedmiu wieczorów
ani jutrzenką,
ani nawet
               gniewnookim Marsem.
I ja tego słucham,
ja,
która szłam po niebo.

Czytany: 4181 razy

R E K L A M A

=>