Emigracja
Dla małego chłopca ocean jest abstrakcją,
szarą miałką pustką, którą trzeba przebyć
z archipelagu "e;Jest"e; do przylądka "e;Nie ma"e;.
Nie ma dziury w płocie,
którą wydarłeś własnymi rękami,
nie ma małej dziewczynki,
która biegnie po schodach ze skaleczoną nóżką,
nie ma stalki i atramentu -
lekcji NOK-u, PW i wychowawczej -
brak słowa "e;poczet"e;, "e;magiel"e; i "e;prężenie firan"e;.

Jest wyjazd.
Najpierw długo, długo nic,
Murzyni.
A potem długo.

Czytany: 2681 razy

R E K L A M A

=>