Umrzeć z miłości
ChociaĹź raz
warto umrzeć z miłości.
ChociaĹź raz.
A to choćby po to,
żeby się później chwalić znajomym,
Ĺźe to bywa.
Ĺťe to jest.
...Umrzeć.
Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady
obok innych nieboszczkĂłw listĂłw
i nieboszczek pamiątek
i cierpieć...
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem.
...I nie mieć już żadnych spraw
i do nikogo złości.
I tylko błagać Boga, by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.

Czytany: 20415 razy

R E K L A M A

=>