Idąc w podróż
Podniosłem oczy na góry,
Skąd mi tu wsparcia potrzeba?
Pomoc jest moja Pań, który
Stworzył i ziemię, i nieba.

Byś nie szkodował w podróży,
Niech ten bezsenny Stróż czuje,
Nigdyć On oka nic zmruży,
Co Izraela pilnuje!

On ci straż, On cię obrania,
Ufaj w bezpiecznej pomocy,
Pań cię swą ręką zasłania,
Czy we dnie idziesz, czy w nocy.

Pań ciebie chroniąc od złego,
Niech z swej nic puszcza opieki,
Drogi i powrotu twego
Niech strzeże odtąd na wieki.



Czytany: 1031 razy

R E K L A M A

=>