Zachłysnąć się tobą
Zachłysnąć się tobą,
jak wodą orzeźwiającą,
żeby było wesoło i młodo,
i trudno, i gorąco;

żeby dzień się na dniu układał,
jak czerwona cegła na cegle,
by ojczyzna była mi rada,
a ja w niej zakochany wściekle;

bo tu nie ma, bracia, sekretu,
żeby rosło, żeby się pięło,
trzeba przykład brać od poetów,
jak się kocha zaczęte dzieło;

jak się kończy w pocie i trudzie,
jak się lubi zgrzyty chropawe -
ja człowiek i wyście ludzie,
nuże razem w robotę i sławę!

Niech to będzie nasz marsz udręczony,
niech do gardła przyschnie nam język,
wydźwigniemy pod strop wygwieżdżony
nasze dzieło. I ono zwycięży.



Czytany: 3955 razy

R E K L A M A

=>