Wiersz dla pana Dołbniaka
Reklama "Fluorynu":
Pikador szpadą przeszywa pluskwę.
Obok kino
"Skrwawione usta".

Pod pralnią "Hel" żebrak z żelazną fujarką -
oo, teraz słychać trel i widać palce,
jakby właśnie chciały wyśpiewać palce
tę wywieszkę na piętrze:
ŚRODKI LECZNICZE DLA CHORYCH KANARKÓW.

Po niebie biegną chmury.
Noc będzie z pełnym księżycem.
Ten wiersz, panie Dołbniak, to nie jest, broń Boże, "futuryzm"
ja po prostu patrzę na pana ulicę.



Czytany: 1842 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ