Spotkanie w Szczecinie
Naprzeciw mojego okna
w mieście Szczecinie
złoci się w słońcu jemioła,
a obłok przy niej.

A w dole dziewczyny idą
gwarząc wesoło -
lecz tylko śnieg je całuje
pod tą jemiołą.

Ale jest jedna wśród dziewczyn,
wietrzna i morska,
ma takie niezwykłe imię:
Polska.

Na nią czekały usta. I dla niej
chcę wierszem płonąć.
Za Szczecin. Za Pierwszą Armię.
Za wolność.



Czytany: 2690 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ