Dubito
O, uwierzyłbym w ciebie i głosił twą chwałę,
Gdybyś był stworzył rzeczy łatwe, małe, drobne,
Ale tyś począł dzieła nad podziw wspaniałe,
Ponadludzko potężne, nieprawdopodobne.

Przechodzi me pojęcie o mocy i czynie
Wszystko wkoło, choć znane, co dzień przeżywane.
Jak zrozumieć ciemnemu, tępemu chudzinie,
Ze sąsiaduje z mędrcem (czy Bogiem!) o ścianę.

Uwierzę w każdą inną, niż ty, twórczą siłę,
Choć i jej też nie pojmę mimo mąk i trudu.
Wywiedź z suchej pustyni żywej wody żyłę
I uczyń cud, bym ciebie zrozumiał bez cudu.



Czytany: 840 razy

R E K L A M A

=>