Ostatnie blaski
Ach, znów nie było dzisiaj am jednej chwili
Z tych, co serce choć bladym wspomnieniem bogacą,
Gdy po nie, jak po chleba kruszymy, się chyli,
Które z hojnego stołu radości się tracą.

Każdy oddech li oiężką tęsknoty był pracą!
Choć pragnieiniem rozkwita miłość jak kwiat lilii
I wonią swą przyizywa uśmiechów motyli,
Znów mija dzień, którego kochać nie ma za co...

A jednak, kiedy ludzikie ustają zabiegi,
Gdy ostatnia godzina światła spływa, kędy
Idą rzeczy. co były, i na wielki giną:

Słońce, zachodząc w smętku pogodnym elegii,
Zgon dnia przystraja złota starego patyną:
Niewysłowionych czarcim mierzchnącej legendy.



Czytany: 1455 razy

R E K L A M A

=>