Moc marzeń
Czy nie śnisz czasem, że w oknie komnaty
Stoisz milcząco o zmierachowej porze
I patrząc w krwawo konające zorze,
Z wróźebnych płatków odzierasz róż kwiaty?

I gdy gwiazd srebrne wschodzą w niebie światy,
Ramiona w tęsknot wyciągasz naporze
I, śląc westchnienie z piersi swej w bezdroże,
Szepcesz me imię w wonny wiew skrzydlaty?

Na jawie chłodna jest dla mnie twa dusza,
Bo mej miłości, niemej w ludzi tłumie,
Spostrzec, wyczytać z oczu mych nie umie.

Lecz jeśl nawet we śmie nic nie wzrusza,
Nic dla mnie serca twojego nie zmienia:
Gdzież podziewają się moje marzenia?



Czytany: 2742 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ