Euterpe!
Euterpe! Słodką przerwijmy rozmowę,
Snuta przez lata. Od twojego pi-ogu
Czas mi w aleje odejść cyprysowe.
Żegnaj! Nie będzie końca dialogu.

Nie dopuścimy, by bolesne zgrzyty
Mąciły śpiewu pogodnego nuty.
Bo ciebie czeka biały stół nakryty,
A jam wychylił swój kielich cykuty.

W dali kraina cieniów się wynurza
Z ludzkiego losu niechybnych wyroków.
Niech jeszcze spojrzę na twe złote wzgórza,
Koturny kutych w marmurze obłoków.

Idę pod zachód, gdzie w zmierzchu popiołach
Zagasła radość ma posągiem świeci.
W którego pustych, ślepych oczodołach
Gwiazdy pająków snują szare sieci.



Czytany: 1614 razy

R E K L A M A

=>