Modlitwa do przyrody
Przyrodo, matko nasza, Ukołysz nas!
Przyrodo, siostro nasza, Cierp z nami wraz!
Przyrodo, karmicielko, Patrz: oto łakniemy!
Przyrodo, cieszycielko, Utul, bo cierpiemy!
Ty, któraś jest gorącym wszystkiego poczęciem, Zapłodnij nas siłą!
Ty, któraś lodowatym wszystkiego zamknięciem,
Ulecz choć mogiłą! Silnych kochanko, My bólu mocarze!
Słabych tyranko, Korne nasze twarze!
Ty, co o Stwórcy mówisz od świtania, Staw go przed oczy!
Ty, w której wszystko Stwórcę nam zasłania, Wyjdź z swej zamroczy!
Wiary gasicielko, Zaklnij nas w kamień!
Wiary glosicielko, Głos w kształty zamień!
Przez mgły, co kryją twe cudne oblicze,
Przez puszcz olbrzymich szumy tajemnicze,
Przez pierwsze dreszcze zbudzonego serca,
Przez dreszcz ostatni, który nas uśmierca,
Przez pieśń słowika, milknącą o świcie,
Przez wilków, hyjen i szakali wycie,
Przez orły, rajskie ptaki, stubarwne motyle,
Przez ropuchy, skorpiony, węże, krokodyle,
Błagamy ciebie, Roztapiająca się w niebie.
Jeżeliś wyższej potęgi zakryciem,
Za cierpiącymi się wstaw,
A jeśli samowładnie wszelkim rządzisz życiem - Zbaw.


   

Czytany: 2040 razy

R E K L A M A

=>