Dzień się przechyla...
Dzień się przechyla jak krysztalny kruź
Ku ustom nocy,
Która wypija go do dna z krwią zórz
Mrących w niemocy.

Mrok się goryczą stał jak czary męt
Jadem zatruty
I z rany serca mego płynie smet,
Żal i wyrzuty.

Błyśnijcie, gwiazdy, boskiej łaski ech
Znaki podniebne!
Pocieszcie serce me, najbardziej z wszech
Serc niepotrzebne.


Czytany: 1423 razy

R E K L A M A

=>