Jesienią
Powiędły róże,
Sczerniało wino...
Deszczu łzy duże
Po szybach płyną.

Z lampy ogniska
Smutny blask pada;
Martwo połyska
Książek gromada.

Wkoło noc głucha,
Cicho jak w grobie...
Żywego ducha
Nie mam przy sobie.

Myśl w przyszłość bieży
Ciemna i marna---
List przy mnie leży
Z pieczęcią czarną...



   

Czytany: 1813 razy

R E K L A M A

=>