Dziewczyna odchodząc mówi do sióstr swoich
Czyż to nie wczoraj było?... Tak niedawne czaay,
Kiedyśmy kołem białym, marzące dziewczyny,
Wieszały się na lotne zmierzchu pajęczyny,
By bujać się w powietrzu snem nad góry, lasy...

Śnione podróże w cudy, w zachwycie popasy
W długie, milczeniem tęsknot śpiewane godziny...
W zamki zaklęte w chmurach i w gwiazd osrebrzyny,
Nad gwiazdy i w księźyca srebrem zmarzłe krasy...

Zbyt dalekie podróże, by w nie iść bez lęku...
Nie poszłam .. Dziś zadrżały kwiaty w moim ręku:
Miłość się śpiewa, woła pieśń biała, daleka...

Idę, siostry, gdzie we mgle szczęście się przyrzeka...
I nie drżę teraz, chociaż droga-tajemnica
W szczęście i miłość dalsza niźli do księźyca...



Czytany: 3386 razy

R E K L A M A

=>