Zatarty fresk
Ciekawość mnie i troska dręczy nieustanna:
Co robi owa śliczna morelowa panna,
Która przybrawszy postać boskiego anioła
Wiatr lotu zachowała w krnąbrnych puklach czoła.
I wznosząc wzrok zarazem i sarni i orli,
Z natchnionego nakazu Melozza da Forli,
W tunice miodopłynnej, w włosów aureoli,
Trącała struny smukłej jako jej dłoń wioli;
Aż swej włąsnej muzyki niebiańskimi tony
Porwana, w swe ojczyste uleciała strony,
By w mej pamięci barwą owocu trwać samą,
Jak na zatartym fresku: morelową plamą.



Czytany: 2502 razy

R E K L A M A

=>