* * *
Dachy! ciasnotę mające w pogardzie,
W których tłoczą się gdury, lichwiarze i dszuje.
Patrzę na was ze swego okna na mansardzie
I jkao wy wysoki, podniebny się czuję.

Gdy nie mogę dziś włóczyć się po wiecznym Rzymie,
Cegły kominów waszych, wieści zachodu patyn,
Tonące w powłóczystym, rozmarzonym dymie,
Starczą sercu mojemu za rzymski Palatyn.



Czytany: 2387 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ