Przejda ciagnace lancuchem
Przejdą ciągnące łańcuchem zbyt długim,
Przeminą czasy ciężkich losu chłostań
I jutro powie jednym: "e;Precz!"e;, a drugim
Powie: "e;Pozostań!"e;

Tych, co wiązali przyjaźnie, przymierza
Po to jedynie, by były niezgody,
Ażeby rzucać, jak zwierzę na zwierza -
Całe narody;

Tych, co sprawili, że nienaruszonem
Li to zostało, co ziemię bezwiedną
Dzieli, że świat dziś, który był zagonem,
Jest miedzą jedną;

Tych, którzy ludzkość chcieli skryć w tornistrze,
Przepędzi jutro wężami Eumenid,
By nie widziało ich słońce najczystsze,
Gdy wstąpi w zenit!

Przelecą górą Huny i Mongoły,
A my jak kłosy pod wiatru powianiem,
Ugięci nisko podniesiem się czoły
I prostsi wstaniem!



Czytany: 1320 razy

R E K L A M A

=>