Krolestwo
Był króI młody i piękna królowa,
O - hej!
Którzy wcale królestwa nie mieli.
A nazwisko król miał Wartogłowa
I królowa to miano z nim dzieli.
I oboje się śmiali, weseli,
Ten król młody i piękna królowa,
Że żadnego królestwa nie mieli,
O - hej!

Raz król rzecze: "e;Królowo małżonko,
O - hej!
Jabłko władcze i berło mam w dłoni.
Jabłko-m znalazł pod pewną jabłonką,
Spadło, wziąłem, bo nikt go nie broni.
A to berło me ciebie osłoni,
Mnie podeprze zaś w drodze, małżonko,
Kostur bowiem dębowy mam w dłoni,
O - hej!"e;

Poszli w dal po murawie traw miękkiej,
O - hej!
A za królem szli jego poddani.
Król pieśniarzem był, tworzył piosenki,
A piosenki składały hołd pani.
Król rzekł: "e;Oto ci daję ich w dani,
O, królowo, na trawie tej miękkiej,
Wkoło ciebie uklękli poddani,
O - hej!"e;

I odrzecze królowa: "e;Mam króla,
O - hej!
Który w darze dworzany mi daje
I ramieniem mnie miękko otula.
Tu spoczniemy. Przechodzim przez gaje.
U stóp moich lśnią czyste ruczaje.
Ja miłości oddaję się króla.
A zdrój mnie sobie samej oddaje,
O - hej!"e;

"e;Czym mi - rzecze król - sady i bory?
O - hej!
Mnie owocem są piersi twych pąki.
Oczy twoje są dwoma jeziory.
Miód z ust piję twych: muszę mieć łąki.
W twoich słowach śpiewają skowronki,
Twoje włosy przepastne są bory,
Wonią gór twoich piersi tchną pąki,
O - hej!"e;

Potem władca swym dzieli się światem,
O - hej!
Jabłko-świat spożył z swoją małżonką.
Potem skroń ustroili kniej kwiatem,
Złota mieli aż w bród: całe słonko.
Wyszli z boru i poszli w dal łąką.
Nie ubyło im nic, chociaż światem
Król się całym podzielił z małżonką,
O - hej!"e;

W dal znów krół szedł i piękna królowa,
O - hej!"e;
Którzy wcale królestwa nie mieli.
A nazwisko król miał Wartogłowa
I królowa to miano z nim dzieli.
I oboje się śmiali weseli,
Ten król młody i piękna królowa,
Że żadnego królestwa nie mieli,
O - hej!"e;

Czytany: 1627 razy

R E K L A M A

=>