Żeleński_Tadeusz_Boy - "Trudno_inaczej..." .: Wierszoteka Ibki :.

"Trudno inaczej..."
Impresja


Urodziłam się z ojca i matki
W cichej sypialni,
Fakt, jak państwo widzicie, nierzadki -
Trudno banalniej...

Jak odbywa się to przejście łzawe,
Każdy odgadnie,
Pan Żeromski opisał tę sprawę
Bardzo dokładnie.

Zrazu jęłam oddychać forsownie
Mą piersią własną,
Choć zdziwiona byłam niewymownie,
Skąd jest tak jasno?...

Jakaś pani woła na drugą:
"Dawajże sznurka!"
Oglądała mnie potem dość długo
I rzekła: "córka".

Miałam cienkie rączyny i nóżki,
Ciałko różowe,
Zawinięto mnie mocno w pieluszki
Po samą głowę.

Co chwileczkę potrzeba je było
Zmieniać na inne,
Ale znowu to samo robiło
Dziecię niewinne.

Wyciągałam rączęta do góry,
Gdy chciałam piersi -
Dawniej ludzie mniej mieli kultury,
Lecz byli szczersi.

Rosłam sobie powoli i skromnie
Po centymetrze,
Psułam wszystko, co było koło mnie -
Nawet powietrze...

Darłam się jak licho opętane -
Oto i wszystko;
Kto by myślał, że kiedyś zostanę
Taką artystką...


Czytany: 3869 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ