Przed świtem
Trwa jeszcze ciemne rano -
Śpi niebo nad altaną.

Staw błysnął o dwa kroki -
Już widać, że głęboki.

W łopuchu czy w pokrzywie
Świerszcz dzwoni przeraźliwie!

Rozpoznajże w ciemnocie,
Czy wróbel tkwi na płocie?

Kształt wszelki wybrnął z cienia.
Lecz nie chce mieć imienia.

Chce snom się jeszcze przydać:
Nie widać nic, a - widać.



Czytany: 3263 razy


=>