Pierwsza schadzka
Pierwsza schadzka za grobem! Rozwalona brama.
Stąpaj pilnie!... Ucałuj ten po drodze krzak.
Czy to - ty? - już zmieniona, a jeszcze - ta sama?
Upewnij!... Wzrok mi słabnie... Podaj dłonią znak!

Nie ma znaków? Od dawna już w nic się rozwiały!
Nie ma żadnych upewnień! Nikt nie wierzy w nas!...
Zmilkły śmiechy w ciemnościach i płacze ustały.
W pajęczynie po kątach zagnieździł się - czas...

Zejdź z drogi - ćmom i kwiatom!... Postroń się złudzeniom!...
Chyba najrzeczywistszy jest ten - siana stóg...
Czemu płaczesz? - Dla ludzi, oddanych istnieniom,
Ból nasz - ledwo jest dreszczem księżycowych smug.



Czytany: 3205 razy


=>