rozkosz sięgnie zenitu


pałają we mnie
dzikie żądze
a jest ich milion
i dalsze tysiące
upadnę więc
do twoich stóp
usta przytulę
do słodkich ud

i będę całować cię
zachłannie
w lesie
na łące
a nawet w wannie
zatopię się
marzeniem
w zamyślonym spojrzeniu
i dalej będę całował
w natchnieniu

gdy wspólna rozkosz sięgnie
już zenitu
ekstazę ozłocą
pierwsze promienie świtu
i będę już pewien
że tylko ciebie pragnę
i chcę
znów się okaże
że był to tylko
uroczy sen


Oskar Wizard

Czytany: 131 razy


=>

Najnowsze
















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ