"Stan wojenny"
Stan wojenny
Ten wiersz dedykuję moim rodzicom i Piotrkowi Dejnece

Powiało grozą. Ludność zastrajkowała
i w Polsce wybuchł stan wojenny.
Cierpiący Chrystus wyszedł na trakt.
Wiele ofiar pozostało bezimiennych.

Wyjechały czołgi na ulice miast
i śmierć zebrała swoje krwawe żniwo.
Polaków było na więcej stać,
choć niebo nad stolicą się zaćmiło.

Chociaż duch wolności chciał wiać,
zła się zerwały szaleńcze okowy
i się pogłębiał niezawisłości żar.
Tchnienie Ducha ma oblicze tej ziemi odnowić.

Ja wtedy byłam małym dzieckiem,
Nie odczuwałam grozy tamtych czasów
I nie wiedziałam, jak wielkie było nieszczęście,
jak trudno było żyć w cieniu radiowych marszy żałobnych.

                                                            Ndz. 13.12.2020 15:33
                                                            pokój komputerowy, przy biurku
dwie pierwsze zwrotki pisane przed Koronką do Miłosierdzia Bożego w telewizji

Czytany: 470 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ