Bartman_Leszek - Szklana_Góra_cz.I .: Wierszoteka Ibki :.

Szklana Góra cz.I


W Szklanej wysokiej wieży
Przed światem była schowana
To dla niej ostatnia wola Króla
Dziś będzie wykonana.

Ogłosili heroldowie hiobowe wieści
Trzeba nam króla na tronie umieścić.
Przybyła zgraja konnych rycerzy
Próbuje się ze szkłem zmierzyć.

Mamy śmiałków włos się jeży
Mogli sprawę koniom powierzyć
Kopyta klejem mocnym namaścić
A tak wszyscy zginęli w przepaści

Pastuch z pastwiska wracał
Przed zimną nocą zdążyć chciał
Ciągnie kozę na powrozie
Patrzy a tu sterta ciał

Ktoś tam krzyczy w górze coś
A to był roztropny gość
Musiał sprawdzić dokładnie
Czy na niego nic nie spadnie

Wspina się koza do góry
Miała racice a nie pazury
Po szkle poszła jak mucha
Ciągnąc na sznurze pastucha

Wszedł ledwo do sieni
Gdy mu ktoś do ucha ładnie
Mówi piskliwie i dosadnie
Gdzie się pchasz matole
Twoje miejsce jest na dole.

Ktoś ratunku wołał ..mruczy..
Nie znam obyczajów dam
Moja koza ledwie dyszy
I nie dużo czasu mam

Siedzi sobie w papilotach
Dłubie coś na grubych drutach
Pyta pastuch zaskoczony
Jeszcze król nie ogłoszony ?

Przymierzałam nowe figi
Przed lustrem zaspana
Nie patrzyłam na wyścigi
Też jestem rozczarowana.

Myśli sobie pastuszek
Strasznie ona napalona
A to mam fart od rana
Zaparł się o duży fotel
Wziął się do roboty

Jak do tańca brak rycerzy
To się zawsze ktoś przymierzy.
Tak odważny i bystry pastuszek
Skradł księżniczki wianuszek

                                        Leszek BAR

Czytany: 100 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ