"Oda na pierogi" (2)
Ten wiersz dedykuję mojej mamusi i Piotrkowi Dejnece

Oda na pierogi
Pierogi? Lepiłam je,
ucząc się uparcie na żonę,
a ten ktoś zdołał pokój wnieść
w lekcje dawno odrobione.

Pierogi. Widzę odchodzący cień,
który zasnuł ten skrawek nieba,
aby przez życie z dumą przejść,
że Ogrodnik Wszechświata nasze kwiatki podlewa.

Pierogi będą smakować
tak, jak smakowały wczoraj.
Wśród tych do Wigilii przygotowań
uznałam, że ten wiersz napisać pora.

Pierogi lepić to wyzwanie,
któremu nie wszyscy zdołają sprostać.
Ile jeszcze razy mnie czeka czuwanie,
bo widzę, że mnie oplata Twoja modlitewna troska.?

                                                          Pn. 7.12.2020 13:18
                                                          pokój komputerowy, przy biurku

Czytany: 1500 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ