Bartman_Leszek - W_kurniku .: Wierszoteka Ibki :.

W kurniku
W kurniku
Obraziła się kura na kogutka
Zapiał źle w paru nutkach.
Wysokie C też mu nie wyszło
Żadna przed nim przyszłość.

Pobiegła uwodzić kaczora
tego co pływa po jeziorach.
Na brzegu sadzawki gdakała
Spotkać się z nim obiecała.

Przypłynął piękny kaczor,
na brzeg gramolić się zaczął.
Dreptał na krótkich nóżkach.
Kiwał się jak na poduszkach.

Nagle przyszło kurze do głowy.
Kaczor jest bardzo ładny,
lecz tylko do połowy.
Niżej mało powabny.

Odeszła zdesperowana.
Może poderwać bociana ?
W ziemi nie umie grzebać,
ale nogi ma do nieba.

Potem zaczęła zerkać na pawia.
Przepiękny ogon wystawia,
lecz dziwnie się wysławia.
Trudno zrozumieć gdy przemawia.






Rano w kurniku młody kogutek,
nie piał już żadnych nutek.
Był obrażony, nie szukał żony.
Ogarniał go wielki smutek.

Kury w kurniku załamane.
Od dziś nie są deptane.
Tak przez jedną muzykalną kurę,
kogutek zmienił naturę.

Z kurami siedział na grzędzie,
wszyscy czekali co z tego będzie.
Stracił cierpliwość gospodarz.
Kogutka przeznaczył na gulasz.

Kury przestały znosić jajka
Wszystkie trafiły do garnka.

                      Leszek BAR

Czytany: 402 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ