Czarny kot
Czarny kot

Pani Basia z Wrocławia,
mieszka chyba na Nyskiej ,
czarnego kota ma ,
i dla niego dwie miski.

Pamięta też o biednych kotach.
Dusza tej pani też jest cała ,
jak mysz zupełnie biała.
Kot znał się na jej cnotach.

Wstawała więc każdego rana,
przez kota , ładnie adorowana.
Żeby polować na białe myszy ,
czarny kot chciał się dostać ,
Do jej czyściutkiej duszy.

Powszechnie kotom wiadomo.
Tylko w nieskazitelnie czystej duszy,
złowić można na pewno ,
te niespotykanie białe myszy.

Żeby na białe myszy polować ,
Kot musiał kombinować.
Wiedział ,że pani nie pozwoli,
sobie w duszy, kotu buszować.

Wymyślił jak w zakątkach,
zaułkach ,i zakamarkach,
w czystej rozstawić duszy,
swoje łapki na białe myszy.

Zastosował sposób na pieska !
wył , warczał i szczekał,
aż pani w furii i złości,
zrobiła się niebieska.

Gdy kolor miała już fioletowy ,
nawiedziły ją bóle głowy.
Kot udał Anioła na Ziemi .
Jej pragnienia podmienił swoimi.

Teraz pani Marysia z rana ,
Jest mocno skoncentrowana,
Musi uważać na kota ,
by nie zastąpił ,
męża w pieszczotach.

                                                                           Leszek BAR



Czytany: 54 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ