Bo jestem...

Jestem szumem fal,
zachwytem poranka.
Wzburzony zaś
pomrukiem sztormu
bywam...
Aromatem kawy
z porcelanowego
dzbanka...
Gdy pragniesz mnie,
z chęcią przybywam.

Jestem mgłą
snującą się
po baśniowym lesie.
Padam do twych ud
w chwilach fascynacji.
Mój wiersz
na liściu
wiatr przyniesie.
Wieczorem
na moim ramieniu
zaśnij.


Oskar Wizard


Czytany: 98 razy


=>