Opowieść Miśka
Opowieść Miśka.

Jestem Misiek ,w cyrku robię,
wierszem się przedstawię.
Teraz w klatce siedzę sobie,
gotowy na dobrą zabawę.

Zazdroszczą mi tego,
okoliczne niedźwiadki!
Bo w dzień do mojej klatki ,
zakradają się gibkie mężatki .

Wieczorem wdowy młode,
na nocną przygodę gotowe.
Przychodzą tu też rozwódki,
z ciastem i butelką wódki !

A gdy wejdzie do mej klatki ,
to ją łapię za pośladki !
Potem głaskam kożuszek,
całuję mocno w brzuszek.
Cycuszki jęzorem pieszczę .

Do siebie przyciskam ,
i słodkości wyciskam?.
A gdy oddech łapie wreszcie,
powtarza - pieść jeszcze....

W odpowiedzi na błaganie ,
Misiek niedźwiedziem się stanie!
A z niedźwiedziem , żartów nie ma,
wie o tym cała Bohema.

Niedźwiedź rozkochany,
wskoczy jak zając ścigany,
w meandry szalonej miłości.
Pokona wszystkie trudności .

Kiedy dumny z siebie siedzę,
gratulują mi stare niedźwiedzie.....
Tuląc do piersi młode niedźwiadki,
wracam chętnie z powrotem do klatki.

                                                                      Leszek BAR

Czytany: 46 razy


=>