Zlodziej mysli
Złodziej myśli

Jak mi się pojawi wizja ,
i to co mi się przyśni .
Chwytam wszystko,
w nocnych wierszy sieci .

Jestem złodziejem , moich ,
sennych marzeń i myśli.
Ukradłem też swojej duszy ,
tą jaśniejszą stronę.
Ciemną wystawiam głęboko,
za niepamięci zasłonę.

W normalny dzień , jak dziś,
przywiązuję tą jasną stronę,
do moich czarnych wierszy ,
jak kuglarze do tarczy.
Rzucam w nią starymi dreszczami,
dawnymi głęboko ranię wizjami .

Tak przechodzi wspomnień katusze?..
Wtedy omdlała prosi gestami ,
lub cała drżąca, błaga ze łzami .
Katuj mnie jeszcze!
Chociaż troszeczkę?..

Noc jest zbyt krótka ,
złodziej musi się spieszyć .
Bo serce nie tylko moje ,
torturami duszy,
pragnie się nacieszyć.
                                                             Leszek BAR

Czytany: 81 razy


=>