Mała myszka
Mała myszka.
Raz myszka mała w oborze,
w kąciku cichutko siedziała.
O cudownym świecie myślała.
Ciepłem dużego byka się grzała.

A sama nie wiedziała , że może,
przestraszyć wielkiego byka ,
ochroń nas? Panie Boże !!!

Byk nagle w kąciku zobaczył,
czarnych oczu dwie małe iskierki .
Pomyślał zaraz sobie ,
to pożar będzie wielki !

Byk był przywiązany do słupa .
Słup strop podpierał.
Byk go wyrwał, i uciekł
Obok, do stajni ogiera.

Ogier już wiedział,
że z bykiem się nie przelewa.
Wyskoczył ze swojej stajni ,
prosto do dużego chlewa.

W chlewie świnki się spłoszyły .
Wszystkie płoty wywróciły.
Poleciały przerażone,
szukać gospodarza żony.

Przybiegła zdziwiona pani.
Świnie pogłaskała,
konia przytuliła ,
byczka przywiązała.

Co się stało.. zapytała ?
Świnie mówią to konik .
Koń mówi to byczek.
Byk mówi w kąciku?,
Palą się dwa ogniki.

Gospodyni krzyczy ,
pali się ratujcie !!!
Wszyscy lecą do obory .
A tam z rumowiska ,
wychodzi mała myszka,
mocno zdziwiona ,
Że to jej wina?.

Tak czarne oczy myszki małej,
Mogą zburzyć świat cały .
Kiedy w nie byczek spojrzy ,
I ogień w nich dojrzy?

                                                    Leszek BAR


Czytany: 137 razy


=>