Zakazane uczucie
Rzeka, którą płynę nie ma dnia, nie ma końca,
Utknęłam na dobre na mieliźnie półcieni,
Nie umiem- tak, jak w muzyce skrzypiec zatonąć,
Skrzydła życia oparzyć, o sobie zapomnieć!

Nocne niebo srebrzyste gwiazdy w wodzie gubi,
Został po nich blask na mętnych rzeki odmętach
I jest w tej smutnej czerni nieba jakaś rozpacz:
Niech zniknie sen, którego nie można pamiętać!

A potem życie toczy się między myślami,
Potyka się o tamten czas   w naszej pamięci,
Ileż to prościej- otoczyć się półcieniami!
Popłynąć z nurtem, nie pod prąd, wbrew skrytym chęciom.

Czytany: 137 razy


=>