Przemiły wiersz

Chleb podany
przyjazną dłonią.
Do tego sok
z polskich owoców.
Spojrzenia,
które radością
płoną.
Splecione dłonie
po czubki palców.

Rozmowa miła,
odprężająca.
Każdy się dzieli
cząstką
siebie.
Chciałbym
pozostać
tutaj bez końca.
Bo jest nam dobrze
jak w Niebie.


Oskar Wizard


Czytany: 106 razy


=>