Czasem Cię widzę

w kroplach deszczu,
słyszę w melodii, która płynie
powolną strużką szyby skrajem,
śmiechem chlupoczesz gdzieś tam w rynnie.

Gdy słońce rzuca blask złocisty,
to zdaje mi się, że w nim jesteś,
trzymasz promienie w swoich dłoniach
i chcesz rozświetlić dla mnie przestrzeń.

W uśmiechu jesteś, w zamyśleniu,
w słowach, co przyszły, rozkwiecając
horyzont wszelkich oczekiwań,
niosąc mi tak potrzebną radość.

Maryla

Czytany: 92 razy


=>