To tylko deszcz

srebrzą się
chłodne łzy nieba
jak ciche
bezcenne
diamenty
jest w tym
tajemnicza głębia
szumi las
w wilgoć
zaklęty

czasem słychać
wiatru
westchnienie
brzmi jak ulga
z piersi
uwolniona
niebo okryły
chmury ciemne
niebawem opadnie
deszczu zasłona

wpierw zbudzą się
ptaki
do podniebnego
lotu
kwiaty uśmiechną się
do błękitnego nieba
znów zapanuje
słoneczny spokój
odetchnie
nasycona deszczem
ziemia


Oskar Wizard


Czytany: 78 razy


=>