Maj za chwilę

kram rozłoży
fioletami bzów zadźwięczy
po konwalie sięgać zacznie
słodką nutą owładnięty

cóż mi szkodzi będę ciepłem
pozytywnym drganiem wiatru
w oczy wiosny spojrzę rankiem
szepnę ? od zniechęceń ratuj

i już wiem ciemności chmury
przegna z serca łyk nadziei
czas pozwoli poczuć wiosnę
wsłuchiwać się w pogodne wieści

Maryla

Czytany: 83 razy


=>