W Szczecinie

Noc podchodzi pod miasto,
zmierzch latarnie zapala,
oddech wiatru się plącze
w kwiatów słodkich zapachach.

Nutki różu na drzewach,
układają ballady,
by uśpionym śpiewakom,
sen zapewniać ciekawy,

a tuż obok podnoszą
skrzydła orły stalowe.
Wiosna sprawia że w górę
ciężką podnoszą głowę.

Zaraz wzlecą, by chronić
pod orlimi skrzydłami,
sny mieszkańców Szczecina,
goić pandemii rany,

zostawiając tą radość,
z którą wiosna przybywa,
dzień wypełnia barwami
i do przetrwania siłą.

Maryla

Czytany: 194 razy


=>