Spojrzało na mnie niebo

znad bałtyckiego morza
spojrzeniem lazurowym
by wiary życiu dodać

a wiatr co w trzcinach szeptał
w gałęziach sosen - śpiewał
pieśń cichą o nadziei
cienie z myśli chcąc przegnać

gdzieś ponad fal poszumem
słońce puszczało oko
a mewy białopióre
wzbijały się wysoko

i taki spokój spłyną
objął ciepłem zajaśniał
jakby dłoń czyjaś czuła
zaczęła twarz mą głaskać

Maryla

Czytany: 86 razy


=>