Z szumem dziś wstaję

i w wiatr się zmieniam
płynę nad łąką w zieleni całą
zahaczam o drzew korony w lesie
wchłaniając zapach żywiczny śmiało

nad wodą pragnę trzcinami mówić
z falą podpływać do brzegu cichą
za promieniami słońca pogonić
iskier posłuchać jak złotem milczą

w zieleni pewność znaleźć na spokój
pod kwitnącymi drzewami stanąć
patrzeć jak białe płatki sfruwają
pogodne chwile wiosny przygarnąć

Maryla

Czytany: 81 razy


=>