Myśli słać podniebne

Jakiż to wspaniały dzień!
Słońce wreszcie rozpaliło błękit.
Nawet białe chmurki rzucają życzliwy cień!
Każdy przechodzień wysyła uśmiech w przestrzeń.

Tak długo nie było cię słońce na niebie.
Myślałem, że nie wrócisz już...
Znów mogę myśli słać podniebne...
Z nastrojów opadł smutków kurz.

Jest tak miło i radośnie...
Wydawało się, że szczęście nigdy się już nie wydarzy...
Poczułem w sercu miłość i wiosnę!
Znów mogę poczuć fascynację, mogę marzyć.

Tak długo nie było cię słońce na niebie.
Myślałem, że nie wrócisz już...
Znów mogę myśli słać podniebne...
Z nastrojów opadł smutków kurz.


Oskar Wizard

Czytany: 125 razy


=>