Koronawirus

To pierwsza fala, jeszcze cicha.
Wielu się trudzi, by ukryć prawdę.
Chwilka zarazy zaledwie mija...
Dotknie z pewnością życie każde.

Na nic elektronika i facebooki.
Zaczęło się znów prawdziwe życie.
Czeka nas okres smutny i długi...
Lecz przecież w końcu kiedyś przeminie.

Bo wszystko początek swój ma i koniec.
Żywioł nas zmieni i nasze myślenie.
Rachunki wystawi zapewne słone...
Niejeden wyda ostatnie tchnienie.

A potem fala druga i trzecia.
Zupełnie jak przy hiszpance w osiemnastym roku.
Zabierze z sobą stare i młode życia.
Kiedyś jednak przeminie czas strachu i mroku.

Oskar Wizard

Czytany: 161 razy


=>