Czasem

motylem jestem
sięgam dłonią do słońca
w zieleni traw przysiadam
ulotna i gorąca

i pachnieć pragnę szczęściem
choć ono tak ulotne
wiosenny koncert wchłaniam
na spojrzenie pogodne

pod barwą kryję wszystko
westchnienia lęk niepokój
i staram się choć chwilę
radość i spokój poczuć

Maryla

Czytany: 173 razy

R E K L A M A

=>