Wierszem przenoszę się

nad wodę
dziś tam jest pusto tylko wietrzyk
śmiało buszuje w zżółkłych trzcinach
przestrzeń błękitu wzrokiem mierzy

oj śmignie zaraz pod obłoki
aby je rozwiać lub rozproszyć
fale wygładzić lekkim tchnieniem
na brzeg kropelki wody nosić

a cisza drżąca w uśmiech spływa
z dziwnym nastrojem który tworzą
woda sitowie brzeg i niebo
okruchy magii sobą niosą

Maryla

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>