Przychodzisz do mnie

po cichu
gdy stawiam na stole kawę
jakbyś ją chciał wypić ze mną
na przekór gorączki zdarzeń

a w dłoniach masz bukiet fiołków
od ich fioletu dzień jasny
tworzy się tak mimochodem
i ciepłem mi w oczy patrzy

Maryla

Czytany: 84 razy

R E K L A M A

=>