Dlaczego

trzymamy się ludzi, dla których
nie jesteśmy sensem życia, działań, marzeń,
którym obojętne jest, co my myślimy,
ani tak naprawdę nie chcą bycia RAZEM?

Pragnienie miłości, gdzieś w nas tworzy obraz,
że ten napotkany ?księciem z bajek? będzie,
obdarzy nas szczęściem, cichym ale trwałym,
przez życie pójdziemy ramię w ramię w jesień.

I trudno powiedzieć, co nas pcha w objęcia
tak nieczułe, kiedy mija okres żaru.
Nieważne się staje to, co wnieść pragniemy,
serdeczność daleka jest i bez wyrazu.

Pytanie drży jednak, wpędza nas w bezsenność:
Ile w nas zostało siebie, ile marzeń
zgubiło się w drodze, przepadło, rozwiało
i czy potrafimy unieść smutną prawdę.

Maryla

Czytany: 64 razy

R E K L A M A

=>