Jestem za wiosną

za jej pięknem
i w lekkość pragnę ubrać myśli,
dojrzeć za chmurą ciemną lęku
to, co gdzieś dla mnie szczęściem błyszczy,

starając się na ciepło przekuć
paletę barw, wiosenne śpiewy,
które przychodzą już od świtu
i czynią dzień od razu lepszy.

Dzisiaj inaczej, wiatr westchnienie
przywiał życzliwie, choć dość smutne,
bo tyle lat mam już za sobą.
Trudno przed przemijaniem uciec.

A ja, choć goni czas, nie czeka,
ciągle nadzieję mam na słońce,
na ciepły uśmiech bliskich sercu,
pogodne chwile, wzruszające.

Maryla

Czytany: 85 razy

R E K L A M A

=>